Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 19 maja 2013

Hobbit, czyli tam i z powrotem - J.R.R. Tolkien







Tytuł oryginału: The Hobbit or There and Back Again
Tytuł polski: Hobbit, czyli tam i z powrotem
Autor: J.R.R. Tolkien
Data premiery: 19 lutego 2002
Wydawca: Wydawnictwp ISKRY
Liczba stron: 320

„Hobbit to istota większa od liliputa, mniejsza jednak od krasnala. Fantastyczny, przemyślany do najdrobniejszych szczegółów świat z powieści Tolkiena jest również jego osobistym tworem, a pod barwną fasadą nietrudno się dopatrzyć głębszego sensu i pewnych analogii do współczesności.
Opowiada o wyprawie podjętej przez hobbita Bilba Bagginsa, trzynastu krasnoludów (Thorin, Oin, Gloin, Balin, Dwalin, Fili, Kili, Dori, Nori, Ori, Bifur, Bofur, Bombur) i czarodzieja Gandalfa do siedziby smoka Smauga w celu zabicia go i odzyskania zagarniętego przez niego skarbu. Grupa wędrowców w czasie swej podróży doznaje wielu niebezpiecznych przygód. Zawsze jednak wychodzi z nich cało dzięki znalezionemu w jaskini Golluma magicznemu pierścieniowi, który czyni Bilba niewidzialnym.
Powieść uznawana jest za prolog Władcy Pierścieni.”
- lubimyczytac.pl

                 O „Hobbicie” słyszał już chyba każdy, przedstawiać więc go dogłębnie nie muszę. Pierwszy raz sięgnęłam po niego w pierwszej klasie gimnazjum, gdy się okazało, że będzie to nasza lektura. Początkowo nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona, nie wiem właśnie teraz czemu, jednak tak było i kiepsko szło mi zaczęcie tej pozycji. Po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron stwierdziłam jednak, że może to być naprawdę fajna powieść, dlatego też kontynuowałam czytanie, mimo że było już dość późno (a następnego dnia była szkoła). Powieść ta spodobała mi się bardzo. Nie czytałam jej później więcej razy, jednak bardzo miło wspominałam. A potem założyłam bloga. I teraz postanowiłam, że chętnie zrecenzuję Wam „Hobbita”, choć prawdopodobnie większość już czytała, zna i bardzo lubi. Ale to nieważne, na pewno znajdą się osoby niezbyt pozytywnie nastawione, a mi może uda się to zmienić.

Fili i Kili to moi ulubieni bohaterowie :D
                 Bilbo Baggins to hobbit, hobbit, który uwielbia dobrze zjeść i się porządnie wyspać. Kocha swoją przytulną norkę, o którą zawsze dba. Nie lubi przygód, nikt ich nie lubi po tej stronie Pagórka, gdzie mieszka. Jednak Bilbo ma w sobie krew nie tylko spokojnych Bagginsów, ale i Tuków, którzy lubili przygody i niesamowite wydarzenia. Nie wie jednak, co go jeszcze czeka. Pewnego dnia przybywa w jego strony czarodziej Gandalf, który proponuje mu wyruszenie w podróż, nie podaje jednak zbyt dużo szczegółów. W ciągu następnych kilku dni jego życie się całkowicie zmieni. W końcu wyrusza na wyprawę razem z Thorinem Dębową Tarczą i jego kompanią wyruszy na wyprawę pełną niebezpieczeństw. Hobbit w końcu decyduje się na wyprawę, mimo że wie że tam, dokąd zmierza będzie czyhało na niego niebezpieczeństwo. Nie wie, jak długo będzie trwała ta wyprawa i jak męcząca będzie. Żaden krasnolud nie jest do końca przekonany, czy Bilbo powinien z nimi iść, myślą, że będzie stanowił dla nich ciężar, że przez niego nie uda im się trafić na miejsce. Jednak mały hobbit może okazać się bardziej przyadatny niż się wszystkim wydaje. Wszystko dzięki niemu może się zmienić i to na lepsze.

Filmowy Radagast ze swoimi królikami :)
                 Tolkien stworzył niesamowitą powieść, która jest wstępem do „Władcy pierścieni”. Niestety, nie czytałam jeszcze tej trylogii, ale wkrótce zamierzam, więc na pewno przekonam się o jej wspaniałości, o której wszyscy mówią i piszą. Świat wykreowany przez autora jest niesamowity, złożony z tak wielu perfekcyjnie dopracowanych szczegółów, których nie sposób zebrać w jednej pamięci. Jest tyle miejsc, ludzi, krasnoludów, elfów, goblinów etc., że niemożliwością jest w ogóle pojąć, jak Tolkien to wszystko pamiętał.

                 Biblo nie jest przyzwyczajony do warunków, które panują podczas podróży, za mało jedzenia na śniadanie, niewygodne miejsca do spania, zbyt długi marsz, nawet podczas niekorzystnej pogody. Jednak, mimo że kilkakrotnie chciał wrócić do Bag End nie zdecydował się na to. Został, bo złożył obietnicę, że im pomoże. Pomoże im odzyskać skarb.

                 Podczas przygody Bilbo poznaje nowe miejsca, nowych ludzi, elfy i inne stworzenia, których raczej poznać nigdy by nie chciał. Pomaga krasnoludom cały czas, przeżywa jednak przygody samotnie, o których żaden z nich nie miał żadnego pojęcia. Wszystko to ma ogromny wpływ na Bilba, który nigdy nie będzie już takim samym hobbitem jak na początku. Ale to bardzo dobrze, prawda?

                 Pióro Tolkiena jest niesamowite, genialnie opisuje wszystkie wydarzenia, opisuje miejsca i bohaterów. „Hobbit” to fantastyczna powieść, powstała pod wpływem staroangielskich legend. Autor wykorzystał swoją profesję, a był profesorem filologii germańskiej w Oksfordzie oraz znawcą literatury i języka staroangielskiego, do stworzenia niesamowitego dzieła, które podbiło serca milionów ludzi na świecie. Tak więc zachęcam tych, którzy jeszcze nie sięgnęli po „Hobbita”, żeby go jak najszybciej przeczytali.

★★★★★★★★★☆

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę"

 

ODAUTORSKO

Recenzja nie jest najlepsza, jednak na razie nic innego nie jestem w stanie napisać, nie wiem czemu. Znów chyba mam gorszy okres, tylko czytam, ale bardzo mało, a nie piszę wcale. Aktualnie wzięłam się za „Pana Lodowego Ogrodu” i od dwóch dni przeczytałam tylko 82 strony. Ale no nic, zapowiada się naprawdę rewelacyjnie, więc liczę, że szybko przeczytam, mimo początkowych oporów. Nie wiem jednak, kiedy pojawi się następna notka. Mam nadzieję, że wytrzymacie i nie będziecie się złościć :D
Serdecznie pozdrawiam i życzę ciepłej niedzieli pełnej fantastycznych lektur, i żeby poniedziałek Was nie pokonał!

4 komentarze :

  1. Moja ukochana książka, od niej zaczęła się moja przygoda z literaturą, zarówno czytelnicza, jak i pisarska. Kocham, po prostu uwielbiam Tolkiena i jego Hobbita.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę znam, jakże bym mogła nie znać :) Póki co czytałam dwukrotnie. Ostatnio w wydaniu Bukowego Lasu. Bardzo lubię tę historię :)

    ps. recenzja dodana do wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro nie czytałaś jeszcze "Władcy Pierścieni", a zamierzasz, to moje ostrzeżenie brzmi: trochę się ciągnie. "Hobbit" jest lepszy, bo akcja toczy się zdecydowanie szybciej. Nie żebym nie lubiła "Władcy...". Uwielbiam "Władcę...", ale "Hobbita" bardziej ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka