Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 12 maja 2013

GONE. Zniknęli. Faza czwarta: Plaga - Michael Grant


Tytuł oryginału: Plague. A Gone Novel 
Tytuł polski: Gone. Faza czwarta: Plaga
Autor: Michael Grant
Data premiery: 6 kwietnia 2011
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Liczba stron: 424

„Nie ma już nadziei w Perdido Beach.

Brakuje wody, kolejne dzieciaki umierają na grypę, której uleczyć nie potrafi nawet Lana. Na dodatek z ciałami niektórych mieszkańców ETAP-u dzieje się coś strasznego – tak strasznego, że nie mogąc znieść męczarni, błagają o śmierć. To coś rozprzestrzenia się równie szybko, jak śmiercionośny wirus grypy. Rada ogłasza kwarantannę na terenie całego miasta. Drake ucieka z więzienia. Krążący po ulicach Biczoręki budzi powszechną grozę.

Prawdziwa bitwa toczy się jednak w niewielkim pokoju, w domu na skraju Perdido Beach… Mały Pete, autystyczny brat Astrid, śni w morderczej gorączce. Jego upiorne wizje to nie majaki szaleńca – gdy rozum śpi, budzą się upiory…

Coś szuka dostępu do miasta, coś bardzo, bardzo złego, coś, czego nie można zobaczyć ani pokonać na jawie.”
- od wydawcy

 
Seria GONE

Tom1 | Tom 2 | Tom 3 | Tom 4 | Tom 5 | Tom 6

                   Czwarty tom GONE przeczytałam bardzo, bardzo szybko. 424 strony to zwykle sporo, jednak tutaj została użyta czcionka pokaźnych rozmiarów, jak na książkę, a łatwy do przyswojenia styl spotęgował tylko szybkość czytania. Ogromnie się z tego powodu cieszę, gdyż już nie mogłam się doczekać, aż zabrnę na ostatnie strony tej powieści i będę o krok bliżej do zaczęcia piątej, tej, której jeszcze nie czytałam. No, a potem oczywiście szósta, ostatnia część serii. Nie mogę się już jej doczekać, ale teraz nie o tym, bo recenzuje dopiero 4 tom. Na tamten muszę jeszcze trochę poczekać, i sądzę, że wielu z Was też czeka ze mną niecierpliwie. 

 
źródło
                 
W ETAP-ie jest gorzej niż było do tej pory. Z każdym dniem zapas wody maleje, brakuje paliwa, żeby po nią jeździć nad jezioro, brakuje jedzenia, wiele domów stoi spalonych, nikt nie posprzątał gruzowiska, które stoi w centrum miasteczka. W dodatku dzieciaki zaczynają chorować na grypę. Jednak nie można myśleć, że jest to normalna grypa. Co to, to nie. Niestety, to jest ETAP i wszystko jest niebezpieczne. Wszyscy odgrażają się, że chorowali, że już nie będą, ale to nic. Chorują prawie wszyscy. Wirus choroby powoduje śmierć, dzieci wypluwają sobie płuca w wyniku okropnego kaszlu. Nic nie chce zbić wysokiej gorączki. Dzieje się paskudnie, naprawdę paskudnie. Poza tym coś dziwnego dzieje się z Hunterem, który dostarcza do Perdido Beach mięso. Niebezpieczeństwo czyha na wszystkie dzieciaki na każdym kroku. Nie wiadomo ile przeżyje po epidemii grypy, nie wiadomo ile osób się uratuje przed paskudnym robactwem, które strasznie trudno wytępić. Co będzie potem? Czy Sam da sobie radę? Czy Caine znów będzie go niepokoił? Czy nasi ulubieni bohaterowie dożyją kolejnego dnia? Tego dowiecie się czytając czwartą część, a jeśli nie zaczęliście jeszcze tej serii – zacznijcie jak najszybciej.

                   Akcja pełna niespodziewanych zdarzeń, budzące grozę niebezpieczeństwo i odradzający się Gaiaphage. To wszystko opisane stylem pana Granta daje niesamowity efekt. Nie wiem, czy pisałam, ale już od pierwszej części zakochałam się w tej serii. Jedyne co mnie martwi to to, że tomy jak dla mnie są zbyt krótkie, no i niedługo się skończy cała saga. Pamiętam, jak to było z czytaniem Harry’ego Pottera. Nie wiedziałam, co ze sobą zrobić pod sam koniec, kiedy przeczytałam ostatni rozdział siódmego tomu. Tak samo będzie prawdopodobnie i z serią GONE. Zniknęli. Mam nadzieję jednak, że zakończenie będzie niesamowite i zapadnie na długo w mojej pamięci, w sumie na pewno tak będzie. Tak samo jest ze wszystkimi poprzednimi tomami. Książki Granta niesamowicie wciągają, nie da się od nich oderwać. Naprawdę. 

                   Bohaterowie dalej walczą o życie, dalej szukają jedzenia, wody, broni, by ochronić bliskich. Starają się wieść normalne życie, jednak nic nie może być normalne, jeśli nie ma dorosłych, jeśli za pieniądze służą złote naboje i żetony z McDonald’s, jeśli kilkunastoletnie, a nawet – o zgrozo ! – i nie, dzieci muszą się wzajemnie zabijać. To wszystko jest koszmarem, choć najlepiej by było, gdyby to był tylko koszmar, który śni się jedną czy dwie noce, a potem znika z pamięci. To jednak koszmarne życie, które zgotował los, nie wiadomo właściwie dlaczego. Jest jednak jedno miejsce, gdzie można dowiedzieć się kilku rzeczy. A mianowicie jest to Baza Sił Powietrznych Gwardii Narodowej w Evanston. Odkąd Sam, Jack i Dekka tam tarfią wszystko wydaje się zmienić w najbliższej przyszłości. Jednak, jak wiadomo nic nie jest pewne w ETAP-ie. To, że w jednej chwili są dobre wiadomości, nie znaczy, że tak będzie już zawsze. W następnej dzieją się jeszcze straszniejsze rzeczy niż miały miejsce wcześniej. [spoiler] Drake wstaje z umarłych, właściwie to to miało miejsce już wcześniej, teraz jednak rośnie w siłę i służy Ciemności. Co z tego wyniknie? Na pewno nic dobrego. Jednak dokładniejsze informacje prawdopodobnie znajdę w tomie piątym. Mam taką nadzieję. 
źródło

                   „GONE. Zniknęli. Faza czwarta: Plaga” to książka pełna niespodzianek, niebezpieczeństwa i strachu. Nasi młodzi bohaterowie muszą zmierzyć się z kolejnymi przeciwnościami losu, które na nich czekają. Ale przecież to tylko dzieci. A my czasem zapominamy, że oni mają ledwie tych naście lat. Czasem naprawdę trudno jest to sobie uświadomić, co tak młodzi ludzie muszą robić, co jakich rzeczy są zdolni. Wierzę jednak, że wszystko będzie u nich dobrze. Że w końcu zostaną uratowani, a ich grzechy zostaną im wszystkim wybaczone. 

★★★★★★★★★☆


ODAUTORSKO

                   Wczoraj zaczęłam czytanie „Hobbita”. Ach, jak ja dawno tego nie czytałam, już zapomniałam, jaka to wspaniała książka. A film obejrzałam kilka razy. Nowy post powinien ukazać się w tygodniu, a jak nie to w weekend już na pewno. Jeśli nie będę miała dla Was recenzji, to postaram się zrobić coś innego, czego jeszcze nigdy nie było na blogu. Zobaczymy jeszcze. Życzę Wam udanej niedzieli, żebyście zrelaksowali się z książką i kubkiem herbaty przed pracowitym poniedziałkiem, a i całym tygodniem. U mnie na pewno taki będzie.
Serdecznie pozdrawiam :D

6 komentarzy :

  1. Wiele znajomych blogerek zachęca mnie do przeczytania tej serii, lecz ja ciągle znajduje jakąś wymówkę :D Musze się w końcu wziąć za czytanie, gdyż jesteś kolejną osobą, która swoją pozytywną recenzją, utwierdza mnie w przekonaniu, że powinna ją przeczytać. Uwielbiam takie książki, w których dużo się dzieje, a strony lecą same :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach, ale kiedy przeczytam, tego nje wiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na całą serię mam ochotę ale zanim się za nią zabiorę to minie trochę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powieść dopiero przede mną, ale przyznam, że Twoja recenzja jeszcze bardziej pobudziła moją ciekawość względem niej :D Mam nadzieję, iż w najbliższym czasie uda mi się do niej dobrać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam w planach rozpoczęcie tej serii, bo wydaje się interesująca, ale na razie przeraża mnie ilość tomów. Może skuszę się na GONE, kiedy będę miała nadmiar czasu wolnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witajcie :)

    Miło mi, że zechciałyście dołączyć do mojego wyzwania "Czytam Fantastykę" :)
    Życzę wielu fantastycznych lektur i powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka