Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 4 maja 2013

GONE. Faza trzecia: Kłamstwa - Michael Grant



Tytuł oryginału: LIES. A GONE NOVEL
Tytuł polski: Gone. Zniknęli. Faza trzecia: kłamstwa
Autor: Michael Grant
Data premiery: 20 października 2010
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Liczba stron: 400

„Życie w ETAP-ie płynie swoim rytmem.
Niektóre zagrożenia wydają się należeć do przeszłości.

Drake zginął.
Gaiaphage zniszczono.
Społecznością Perdido Beach rządzi rada.
Tęsknotę za rodzicami i normalnym życiem trudno jednak stłumić.

Pojawia się Prorokini, która podobno widzi, co dzieje się poza barierą.
                      Czy mówi prawdę? 
         Czy rzeczy są takie, jakimi się wydają? 
    Czy śmierć naprawdę kończy ludzkie życie?”
- od wydawcy


  Seria GONE

Tom1 | Tom 2 | Tom 3 | Tom 4 | Tom 5 | Tom 6



                        I kolejny tom GONE, trzeci, już za mną. Właściwie to po raz kolejny zabrałam się za czytanie tej powieści, żeby móc ją zrecenzować na blogu. Musiałam przypomnieć sobie straszne wydarzenia z małego miasteczka w Kalifornii, które zostało przykryte” ogromną kopułą, której nie sposób zniszczyć. Uwięzione w ETAPie nastolatki od siedmiu miesięcy zmagają się z przeciwnościami losu. Są skazane na głód, ciemność, cierpienie i śmierć swoich bliskich. Wielu z nich ponosi również odpowiedzialność za młodsze dzieci oraz za spokój i ochronę w ich małym społeczeństwie”. Wielu z nich nie jest w stanie już wytrzymać – wariuje, czekając aż wreszcie opuszczą te przeklęte miejsce. Jednak ten moment zdaje się nie nadejść. Jedynym ratunkiem jest skok” w wielką piętnastkę, kiedy osoba, którą się kocha przychodzi i prosi o odejście. Nikt jednak nie wie co się dzieje po skoku”. Nikt z wyjątkiem Orsay, która stała się Prorokinią. Dziewczyna przenika umysłem przez barierę do snów rodziców za nią. Okazuje się, że ludzie z całego świata przyjechali do” Perdido Beach, gdzie dzieci do 15 roku życia zostały uwięzione. Nikt nie wie dlaczego, każdy szuka rozwiązania. Sprawa nagłaśniana jest na ogromną skalę. A Orsay przekazuje sny i myśli rodziców biednym, przestraszonym dzieciakom, które od 7 miesięcy ich nie widziały. 

                        Michael Grant znów się wykazał i stworzył dalsze historie dotyczące moich ulubionych bohaterów: Diany, Caine’a, Astrid i Sama, Dekki, Brianny i całej reszty. Wszyscy są tak samo autentyczni, jak w poprzednich dwóch częściach, może dojrzewają tylko do swoich ról, które pełnią w ich małym społeczeństwie. Potrafią stawić czoło coraz to nowym niebezpieczeństwom, uczą się współpracy i jeszcze większej pomocy, której potrzebują mieszkańcy ETAPu. Niektórzy jednak nie są w stanie wytrzymać, pęka w nich coś, tworzy się chęć ucieczki. Jednak w wielu przypadkach owa chęć została wepchnięta” do umysłów. Popchnięci czyimiś zachęceniami postanawiają podjąć decyzję, która nie wiadomo jak się może skończyć, jednak prawdopodobnie skończy się tragedią. Ludzie w ETAPie nie są już prawdziwymi ludźmi. Rządzą nimi instynkty, czasem niemal zwierzęce. Dzieją się rzeczy, które w normalnym świecie nie mają racji bytu. Ale zadajmy sobie pytanie, czy ETAP to normalny świat? Zdecydowanie nie. A dzieci, które w nim żyją na pewno nie są normalne, tak jak były kiedyś. Żadne z nich nie ma w sobie już nic z poprzedniego życia”. Każdy stał się nową osobą, albo dobrą, albo złą. I tylko od niej zależało, którą drogę wybierze. W ETAPie ludzie tworzą się na nowo, sami wspomagani zdobytym doświadczeniem, które nie zawsze jest przyjemne. Niektorzy wybierają zło, inni dobro. Chwała za to tym drugim, że mimo strachu mają jeszcze trochę oleju w głowie i są w stanie rozróżnić dobro od zła. A to nie takie łatwe. Nie w ETAPie.

                        Trzeci tom serii GONE, mimo że ma znacznie mniej stron od swoich poprzedniczek o około 150, to akcji jest w nim co niemiara. Co chwilę dzieją się nieprawdopodobne rzeczy, co róż ktoś jest ranny, coś się stało. Wielowątkowość – to jest cecha nie tylko tego tomu, ale całej serii. Autor jest w stanie połapać się w tym wszystkim co stworzył i jeszcze napędzać akcję nowymi wydarzeniami. Ja już dawno bym się zgubiła i przestała o czymkolwiek myśleć. Michael Grant wyjaśnia to, co wyjaśnić musi, jednak nie robi tego od razu i nie dużymi porcjami. Ale o to właśnie mu chyba chodziło. Ja sama wolałabym wiedzieć wszystko od razu, już teraz, mimo że nie przeczytałam piątego tomu chce przeczytać szósty, dowiedzieć się jak zakończy się ETAP, co się stanie z dziećmi, z moimi bohaterami do których od początku jestem bardzo przywiązana. Niestety, gdyby pan Grant wyjaśnił wszystko od razu, książki straciłyby swój urok, ba, prawdopodobnie nikt by ich nie czytał skoro wszystko byłoby już wiadomo. A tak to czyta się z zapartym tchem, oby do kolejnego rozdziału, jest się ciekawym co będzie dalej. Aż tu niespodziewanie kończy nam się książka i co mamy zrobić? No co?

                        Wydarzenia w tej części zaskakują i to bardzo. Nic nie jest takie, jakie być powinno, albo przynajmniej jakie być się wydaje. Wszystko się diametralnie zmienia. [spoiler] Małe, martwe dziewczynki wychodzą zza grobu, trzynastoletni psychopaci odradzają się z niewiadomych powodów, dzięki niewiadomej mocy. Wszystko jednak da się logicznie wyjaśnić, czyż nie? Otóż: nie. W ETAPie nie zostały zachowane logiczne zasady funkcjonowania, a wszystko co się dzieje nie może być wytłumaczone z logicznego punktu widzenia. ETAP to nowe społeczeństwo, gdzie panują inne zasady, gdzie walkę na śmierć i życie toczą dzieci, dzieci, które zostały pozbawione swojego dzieciństwa i muszą zmierzyć się z dorosłym życiem, które jest jeszcze gorsze od tego sprzed ETAPu. Dla kogoś stają się dorosłymi, dla kogoś pracują, kogoś ochraniają, niczym rodzice, którzy powinni być przy swoich pociechach.

                        Kiedy czyta się tak z zapartym tchem niekoniecznie wszystko od razu wydaje nam się nieprawdopodobne. Dopiero po zakończeniu lektury dociera do nas, jak bardzo te wydarzenia są wstrząsające. Na jaką próbę zostały wystawione te dzieciaki. Zadajmy sobie pytanie, czy my byśmy byli w stanie zachowywać się tak jak one w obliczu największego zagrożenia. Czy nie postradalibyśmy wszystkich zmysłów? Może nie, ale to byliby tylko nieliczni. Świat stworzony przez Michaela Granta niekoniecznie jest fantastyczny. Jest jak najbardziej realistyczny, pokazuje jak bardzo brutalny stał się świat i do czego zdolne są dzieci w najgorszych chwilach. Pokazuje też, że nikt nie ma wpływu na to, co się stanie, bo jeśli to coś ma się stać.. To jedynie Bóg może nas uratować, choć też nie zawsze.

                        „GONE. Faza trzecia: kłamstwa” to powieść, która przebiła swoje poprzedniczki mimo mniejszej objętości. Jednak pełna akcji i zapierających dech w piersi wydarzeń zasługuje na miano godnej polecenia. Polecam nie tylko tę część, ale jeśli ktoś jeszcze nie zaczął, to i całą serię, gdyż mimo swojej brutalnej rzeczywistości, którą nie zawsze widać gołym okiem, to naprawdę dobra książka.

★★★★★★★★★☆

ODAUTORSKO

                        To ostatnia recenzja, którą mam w zapasie. Teraz czytam „Metro 2033”, które się rozkręca. Jednak dalej czyta mi się je dość wolno, więc nie wiem kiedy skończę. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie, a jeśli nie, to z pewnością moja siostra powinna coś dodać. Nie mogę się również zdecydować co czytać po „Metrze”. Może ktoś ma jakieś specjalne zamówienia na recenzje z 5 stosiku, który już się kurczy i kurczy ku mojej radości? :D

10 komentarzy :

  1. Mam w planach "kiedyś" przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W pełni się zgadzam z tym, że ta faza przebiła poprzedniczki. Planuję przeczytać wszystkie pięć części jeszcze raz, żeby przypomnieć sobie niektóre wątki przed lekturą tej ostatniej. Już nie mogę się doczekać!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kłamstwa" już od dawna stoją na mojej półeczce i cierpliwie czekają na swoją kolej - muszę w końcu się za nie zabrać. Ale tak mnie jakoś naszło (po przeczytaniu Twojej recenzji) żeby sięgnąć ponownie po dwa poprzednie tomy i dopiero później po "trójkę". Jak tylko znajdę czas tak zrobię. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas w planach - póki co na półce mam tylko pierwszy tom :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę zapoznać się z tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę serię. Mam nadzieję, że szybko uda mi się nadrobić zaległości z tomem czwartym i piątym, jeszcze przed tym jak wyjdzie ostatni :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria raczej nie podbiła mojego serca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mam w planach tę serię. Świetny blog! Coś mi się wydaje, że będę wpadać tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ta serię, chociaż nie przypuszczałam że tak mnie zachwyci <3

    OdpowiedzUsuń
  10. "Gone" to jedna z tych serii, do których mam wielki sentyment. Z niecierpliwością czekam na ostatni tom, gdyż wcześniejsze (choć różnie to z nimim bywało) wciągnęły mnie niesamowicie. Myślę, że nie zawiedziesz się kolejnymi częściami.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka