Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 2 maja 2013

Charlie - Stephen Chbosky



Tytuł oryginału: The Perks of Being a Wallflower
Tytuł polski: Charlie
Autor: Stephen Chbosky
Data premiery: 25 stycznia 2012
Wydawca: Wydawnictwo Remi
Liczba stron: 224

„Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład.
Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji.”
- lubimyczytac.pl

„I przysięgam, w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.”

           „Charliego” dostałam od mojej najlepszej przyjaciółki na Gwiazdkę. Już długo polowałam na tę książkę, raz znalazłam w bibliotece, raz miałam okazję zacząć czytać w księgarni. Jednak ani za pierwszym razem, ani za drugim nie czułam większej potrzeby, żeby sięgnąć po tę powieść. Dopiero potem stwierdziłam, że MUSZĘ ją przeczytać. Był to jak najbardziej utrafiony prezent i bardzo się cieszę, że wreszcie mogłam znaleźć trochę czasu na przeczytanie tej książki.

„Wszystko widzisz, nie komentujesz i wszystko rozumiesz.”

           Chbosky prezentuje nam historię nastoletniego chłopca o imieniu Charlie, który przed rozpoczęciem szkoły średniej oraz w trakcie jej trwania zamierza zmienić swoje życie. Wszystko zaczęło się od tego, że po śmierci swojego kolegi, prawdopodobnie jedynego, Micheala, staje się jeszcze bardziej wycofanym z życia społecznego i nieśmiałym chłopakiem. Pisze listy do przyjaciela, jednak nie podaje mu adresu zwrotnego, nie oczekuje od niego, że będzie do niego pisał. Musi po prostu z kimś „rozmawiać”, a raczej prowadzić monolog o swoim życiu. Charlie nie pochodzi z bogatej rodziny, a na swoje kieszonkowe musi solidnie zapracować. Uczy się bardzo dobrze, a jego nauczyciel angielskiego uważa, że jest niezwykle wyjątkowy. Daje mu dodatkowe książki do czytania, które mają go rozwinąć. W międzyczasie, Charlie znajduje sobie nowych przyjaciół – Sam i Patricka. I wtedy wszystko się zmienia. 

           O zdarzeniach w „Charliem” można by pisać i pisać, bo dzieje się bardzo dużo, nie miałoby to jednak większego sensu, jeśli ktoś jeszcze powieści nie czytał, a chce. Dlatego teraz przejdę do bohaterów, którzy są naprawdę realistyczni, przez co szalenie wyjątkowi. Z tego co zauważyłam, bardzo trudno stworzyć bohatera, który odpowiadałby realiom świata. Nie każdemu autorowi się to udaje, jednak pan Chbosky przeszedł samego siebie. Wszyscy mają za sobą jakąś tajemniczą i straszną przeszłość, nie zawsze dzieje się dobrze w ich życiu i to właśnie sprawia, że są tak niesamowicie prawdziwi. Popełniają błędy, tak jak wszyscy na tym świecie. 

           Forma powieści, na którą zdecydował się autor jest niesamowita. To cudowne, że tak naprawdę Charlie piszę do nas. Każdy sam odbiera jego listy i interpretuje na własny sposób. Odczytuje jego uczucia i w głowie tworzy dla niego rady, które gdyby tylko mógł, podsunąłby mu. Czytelnik ma wrażenie, że Charlie naprawdę jest jego przyjacielem, że wytworzyła się między nimi więź, która pozostanie na zawsze w jego pamięci. To również niesłychanie niesamowite. 

           Oryginalnym tytułem tej powieści jest The Perks of Being a Wallflower. Zastanawiało mnie, co to dokładnie znaczy i czemu polski wydawca zdecydował się na zwyczajny tytuł „Charlie”. Gdyby chcieć dokładnie to przetłumaczyć to wyszłoby mniej więcej coś w ten deseń: Korzyści z bycia podpieraczem ścian na imprezach. Brzmi to śmiesznie i absurdalnie. Jednak tytuł, pod którym wyszła ta powieść w Polsce mi się kompletnie nie podoba. 

           Teraz co do okładki – jeden wielki koszmar. Mogli dać już plakat filmowy, to byłoby lepsze od tego, co zaprezentowało nam Wydawnictwo Remi. Jak dla mnie to na ogromny minus, jednak nie umniejsza ten fakt genialności pomysłu autora. On przecież nie miał na to żadnego wpływu, czyż nie? 

„Things change. And friends leave. And life doesn't stop for anybody.”

           „Charlie” to wzruszająca powieść o zwyczajnym życiu nastolatka dopiero rozpoczynającego szkołę średnią, próbującego odnaleźć się w tym życiu, początkowo bez przyjaciół. Musi zmierzyć się z przeciwnościami losu, które życie dla niego przygotowało. Listy do przyjaciela zdecydowanie mu pomagają, tak samo jak książki dostawane od nauczyciela angielskiego. Patrick i Sam to dla Charliego całe życie i ogromnie ich kocha. W książce jest opisana wielka siła przyjaźni i przywiązania do siebie bohaterów i pokazane jest, że te rzeczy są niezmiernie ważne, bo bez nich człowiek może się rozsypać i już nigdy więcej nie pozbierać. 
 
★★★★★★★★★★


ODAUTORSKO
           Kolejna majówkowa recenzja. A niedługo pojawi się jeszcze jedna, gdyż dużo wolnego, a pogoda raczej nie dopisuje to co mi pozostaje? Czytanie! :D Kończę właśnie trzeci tom GONE, a potem zabiorę się za „Metro 2033”, które już zaczęte czeka na swoją kolejkę. Niestety, na razie idzie mi ono kiepsko, ale miejmy nadzieję, że akcja szybko się rozkręci. Teraz wracam do lektury i do nocy będę czytać, znów :3 A jakie są Wasze plany, nie tylko książkowe, na weekend majowy? :D

11 komentarzy :

  1. Od jakiegoś czasu poluję na tę książkę, ale jakoś nie jest mi dane jej zdobyć.
    Oglądałam jedynie ekranizację, w czasie jej trwania płakałam jak bóbr, a potem jeszcze przez kilka godzin rozmyślałam o oglądniętym filmie.
    Jeśli i w tym przypadku sprawdza się zasada, że książka lepsza jest niż film, to naprawdę nie mogę się doczekać kiedy w końcu ją przeczytam :-)
    A okładka faktycznie paskudna i odpychająca. Zgadzam się, że już nawet plakat filmu byłby lepszy.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do okładki się zgadzam - jest paskudna! Natomiast książka jest świetna, jedna z moich ulubionych i po skończeniu lektury wciąż o niej myślałam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę wypożyczyłam z biblioteki, zdążyłam się z dużą częścią zapoznać, i w pełni się zgadzam. A pierwszy cytat uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi zrobiłaś na nią smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja złamałam swoją zasadę ,,najpierw książka, potem film" i w przypadku ,,Charliego" pierwsza była ekranizacja. Jest boska! Naprawdę warto zobaczyć.Do tej pory ją wspominam.
    Ksiązka co prawda jeszcze przede mną, ale mam wielką ochotę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i bardzo mi się podobała. Z niecierpliwością czekałam na film i jak się pojawił zaraz go obejrzałam. Książka jest niesamowita i film jest świetnym dopełnieniem całości ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała książka. I masz rację - szkoda, że polscy wydawcy tak ją oszpecili, zarówno z okładki jak i z tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach tę książkę już od jakiegoś czasu, bardzo mnie ona interesuje. A ocena 6/6 zapowiada świetną powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie jestem przekonana, ale będę miała ją na oku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ze mnie kochana przyjaciółka, no :3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka