Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

czwartek, 28 marca 2013

Księżyc w nowiu - Stephanie Meyer



Tytuł oryginału: New Moon
Tytuł polski: Księżyc w nowiu
Autorka: Stephenie Meyer
Data premiery: 19 październik 2007
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 480

„Na Księżyc w nowiu, dalszy ciąg bestsellerowego Zmierzchu, czekały z niecierpliwością tysiące czytelników z kilkunastu krajów świata. Od wielu miesięcy obie powieści znajdują się w czołówce listy bestsellerów „New York Timesa”, a nakład trzeciej z cyklu osiągnął w USA milion egzemplarzy. Podobnie jak pierwsza powieść o nastoletnie Isabelli Swan, Księżyc w nowiu jest połączeniem romansu z trzymającym w napięciu horrorem, w którym rozterki zakochanej dziewczyny przeplatają się z opisami mrożącymi krew w żyłach niesamowitych wydarzeń.

Edward Cullen to wciąż dla Belli najważniejsza osoba pod słońcem. Są parą i jest im razem cudownie. Gdyby tylko chłopak nie był wampirem! Niestety, ten fakt wszystko komplikuje, także z pozoru niewinną zażyłość z przyjacielem z dzieciństwa Jacobem. Wiosną Edward musiał bronić Belli przed swoim krwiożerczym pobratymcem, jesienią zakochani uświadamiają sobie, że był to dopiero początek ich kłopotów…”

- od wydawcy

Saga „Zmierzch”
Tom 1 | Tom 2 | Tom 3 | Tom 4

                Długo zabierałam się za przeczytanie tej książki, mimo że czytałam ją już raz i wcale taka zła nie była, to nie byłam przekonana czy chcę brnąć przez nią raz jeszcze. Jednak stwierdziłam, że skoro zobowiązałam się do zrecenzowania całej serii, dodając recenzję „Zmierzchu” i że ten pierwszy tom przeczytałam dzielnie po raz kolejny, to i „Księżyc w nowiu” uda mi się znów przeczytać. Nie czytałam długo tej książki, zajęło mi to może dwa dni? Pi razy drzwi. I bardzo się cieszę z powodu, że zdecydowałam się na kolejną przygodę z tą powieścią, gdyż zapomniałam już, jak bardzo ona mi się podobała (mimo że ten tom najgorzej wypadł na tle pozostałych trzech, według mnie). 

                Edward i Bella są razem i są bardzo szczęśliwi. Niestety, gdy nastaje dzień urodzin Belli wszystko się zmienia, oczywiście dziewczyna nie widzi w tym żadnego kłopotu, jednak jej ukochany nie może znów narazić jej na niebezpieczeństwo. W domu Cullenów, gdzie zostało urządzone przyjęcie, cała rodzina wampirów zebrała się przy uczcić urodziny dziewczyny. Gdy ta otwiera któryś z prezentów, twardy papier rozcina jej skórę i wtedy rozpętuje się piekło. Jasper, który jest z nich wszystkich najmłodszy i najtrudniej pohamować mu rządzę krwi rzuca się w stronę dziewczyny swojego „brata”. Na szczęście, albo i nie, poza zniszczeniami materialnymi obeszło się bez większych kontuzji. No, może Bella miała rozciętą rękę, ale u niej to normalne, taka z niej już po prostu osóbka. 

                Styl autorki po „Zmierzchu” raczej się nie zmienił. Zawsze liczę, że autorzy serii poprawiają swój sposób pisania i jest on lepszy i przyjemniej się go jeszcze czyta, jednak w tym wypadku bardzo się cieszę, że jest tak jak było, gdyż jest to pisane z perspektywy Belli a nie obserwatora. Gdyby nagle autorka zaczęła stosować jakieś wyniosłe słownictwo, to zaczęłabym się zastanawiać co się tak naprawdę stało. Ale pozostało tak jak było, więc to ogromny plus, przynajmniej w tym wypadku. 

                Większość na pewno zna historię tej pary, więc w sumie rozpisywać się nie trzeba. Mi książka się podobała, niestety nie tak bardzo jak pozostałe trzy tomy, jednak zła nie była. W tej części jeszcze bardziej drażniło mnie postępowanie Belli, ale przecież to głupia, zakochana nastolatka, która zrobi wszystko, żeby odzyskać ukochanego. Niemniej jednak lubię wracać do tej powieści i pewnie jeszcze nie raz ją przeczytam. 
 
                Mogę wystawić „Księżycowi w nowiu” czwórkę z ogromnym plusem. Za to, że autorka nie odsunęła swojego stylu i za kolejną historię, która bardzo lubię. Okładka niezbyt mi się podoba, a przynajmniej ta, bo znalazłam ostatnio w księgarni wersję białą z czerwonymi stronami. A ta biała jest po prostu cudowna! Gdybym nie miała już całej serii (a właściwie całej + drugi tom „Przed świtem” z filmową okładką), to na pewno bym sobie zakupiła tamte cudeńka. Nie mogę się już doczekać, aż znów rozpocznę „Zaćmienie”, miejmy nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej!

★★★★★★☆☆☆☆

6 komentarzy :

  1. "Księżyc w nowiu" już dawno za mną i, szczerze mówiąc, uważam ten tom za najgorszy z całej serii, ale wciąż świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobała mi się cała seria, autorka ciekawie to wszystko przedstawiła. I tez uważam, że tom drugi wypadł najgorzej ze wszystkich i najciężej mi się czytało, choć nadal było "fajnie". ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identyczne zdanie o tej powieści jak Ty :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam całą sagę dość dawno, ale mam w planach niedługo znowu ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że ta część z wszystkich była najsłabsza. Jednak nie zmienia to faktu, że uwielbiam autorkę i jej styl :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka