Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

wtorek, 19 lutego 2013

Plotkara 11 - Cecily von Ziegesar


Tytuł oryginału: Don’t Forget About Me
Tytuł polski: Nie zapomnij o mnie
Autorka: Cecily von Ziegesar
Data premiery: 2007
Wydawca: Wydawnictwo Amber
Liczba stron: 280

„Ludzie, zapomnijcie o łzawych pożegnaniach – skupmy się na bajecznych przyjęciach pożegnalnych! Już prawie wyjeżdżamy do college’ów i te ostatnie dni są jak niekończący się wieczór sylwestrowy z odliczaniem do północy – absolutne szaleństwo pod hasłem „całuj każdego, kogo masz pod ręką”. No więc: czy wszyscy się złamią i w ostatniej chwili ujawnią swoje sekrety? Będę tam, żeby to sprawdzić.
plotkara

Witajcie w Nowym Jorku, na Manhattanie, w jego najelegantszej części – Upper East Side, gdzie moi przyjaciele i ja mieszkamy w ekskluzywnych apartamentach – i dostajemy wszystko, co chcemy, kiedy chcemy i kogo chcemy – nawet jeśli ten ktoś jest już zajęty. W naszym świecie urządzenie imprezy oznacza wynajęcie Metropolitan Museum dla dwustu najbliższych przyjaciół, a zazdrość i zdrada są, jak zawsze, gośćmi honorowymi.”
- od wydawcy

              No i przyszła kolej na jedenasty już tom „Plotkary”, którą raz lubię, a raz nie. Stwierdziłam, że nie mogę pozostawić tej serii nieskończonej, mimo że niezbyt podobają mi się kolejne pomysły autorki i jej styl, który się nieco zmienia i zmienia (na gorszy, oczywiście). Wcześniej myślałam sobie, że było to dwieście osiemdziesiąt stron istnej katorgi, jednak pomyliłam się. Ta mała i niepozorna książeczka sprawiła, że jak wcześniej miałam niechęć do czytania czegokolwiek, tak teraz znów pochłaniam stosy książek (nieważne, że większość jeszcze nawet nie ma zalążka recenzji, to się zmieni). Był to taki przerywnik, mały impuls, który pchnął mnie dalej. Takie książki jednak są potrzebne, a przynajmniej mi, bo dzięki temu zaczynam szukać nowych, coraz to lepszych pozycji, które ciągle zostają wydawane przez różnorakie wydawnictwa. Tak. „Plotkara 11” była mi potrzebna. I to bardzo. 

              Nie będę zdradzała żadnego zarysu fabuły, nie ma sensu, bo to byłoby głupie. Powiem tylko tyle, że to już prawie koniec, główni bohaterowie idą do college’u (albo  i nie) i to tyle. Co pani Cecily von Ziegesar miałaby pisać więcej? Dodam jeszcze jednak, że poza tym to większości wydarzeń się nie spodziewałam. Czemu? Bo to co wymyśliła autorka było głupie. Autentycznie. Ale nieważne. 

              W tej recenzji nie będę się również rozpisywała znów o stylu Cecily, gdyż pisałam o nim w poprzednich kilku recenzjach. Ale tak, dalej jest lekki i przyjemny, łatwy w odbiorze i takie tam. Dość szybko uporałam się z tą powieścią, bo wystarczyło kilka godzin i już. Niestety, w ciągu tych kilku godzin mój mózg chyba się zbyt rozpłynął. Odkładam na półkę do biblioteki i po dwunasty (dzięki Bogu, już ostatni) tom, sięgnę dopiero w wakacje, albo na wiosnę, kiedy trzecioklasiści będą pisać matury, a ja jako świeży pierwszak będę miała wolne.
              Nie chcę kolejny raz wystawiać „Plotkarze” tak okropnej oceny, jaką jest dwójka z plusem. Dlatego dam trzy i to z malutkim plusikiem. Dlatego, że  jak już mówiłam, dzięki niej znów żyję pełnią życia wśród książek, no, i dlatego, że to już koniec (prawie). Mam ogromny sentyment do Blair, Nate’a i Sereny, ale i do Dana i Chucka, którego wcale tak dużo w książkach nie ma. Zdecydowanie bardziej polecam serial, który swoją drogą, już się skończył i nigdy nie wróci. No to chyba tyle. Tak więc jeszcze raz: 3+ na 6. To wcale nie jest tak źle, prawda?

★★★★★★☆☆☆☆

4 komentarze :

  1. Lubię serial na podstawie tej serii. Cały cykl "Plotkary" mam w planach. Sięgnę po nie na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię serial. Po żadną książkę jeszcze nie sięgnęłam, ale chce zrobić to w tym roku i przekonać się na własnej skórze jaka jest ta seria. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem dopiero w trakcie szóstej części. Na pewno przeczytam wszystkie, lecz póki co brak mi czasu.
    Pozdrawiam
    i zapraszam na http://coccinellegrande.tumblr.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Serial oglądam, ale na książki nie mam ochoty;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka