Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

sobota, 16 lutego 2013

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej pioruna - Rick Riordan



Tytuł oryginału: Percy Jackson & The Olympians. Book One: The Lighting Thief
Tytuł polski: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Tom I: Złodziej Pioruna
Autor: Rick Riordan
Data premiery: 2009
Wydawca: Galeria Książki
Liczba stron: 360

"Wiecie co, wcale nie chciałem być półkrwi. Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodziłem do szkoły, grałem w koszykówkę i jeździłem na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję się walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu... przeżyć. Zrozumiecie to, jak przeczytacie opowieść o wszystkim, co stało się po tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun - a rozgniewany Zeus to naprawdę spory problem!"

Czy Percy zdoła znaleźć piorun zanim rozpęta się wielka wojna bogów?
Co by było, gdyby Bogowie Olimpijscy wciąż żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogą wyrosnąć wielcy herosi - jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?
Jak to jest być takim dzieckiem?
To właśnie się przydarzyło dwunastoletniemu Percy'emu Jacksonowi, który zaraz po tym, jak dowiedział się prawdy, wyrusza na niezwykle niebezpieczną misję. Z pomocą satyra i córki Ateny Percy odbędzie podróż przez całe Stany Zjednoczone, żeby schwytać złodzieja, który ukradł przedwieczną broń masowego rażenia - należący do Zeusa piorun piorunów. Po drodze zmierzy się z zastępami mitologicznych potworów, których zadaniem jest go powstrzymać. A przede wszystkim będzie musiał stawić czoła ojcu, którego nigdy nie spotkał, oraz przepowiedni, która ostrzegła go przed ...
Ale o tym przeczytasz już w książce!
- od  wydawcy
Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy

Tom I | Tom II | Tom III| Tom IV | Tom V

                        I znów mitologia! Ach, mówiłam już, jak bardzo kocham mitologię? Chyba tak, ale co tam: BARDZO. Pamiętam, jak pierwszy raz moja koleżanka z klasy, jeszcze w gimnazjum, zaczytywała się chętnie w tej serii. Ja, oczywiście ciekawa spytałam czy fajne. No i tak się zaczęło. Pożyczyła mi najpierw pierwszy tom, a późnej kolejne. Ale na pierwszym tomie się zatrzymamy. Wtedy nie miałam jeszcze bloga, bo to był rok 2009, a ja swojego założyłam w 2012, dlatego teraz postanowiłam pożyczyć jeszcze raz, tylko tym razem z biblioteki, przeczytać ponownie i Wam zrecenzować. Bardzo lubię wracać myślami do tej książki, toteż miałam wielką radochę z kolejnego czytania i sprawdzania swojej wiedzy na temat całego tomiku.

                        Percy Jackson to dwunastolatek, który cierpi na dysleksję i który ZAWSZE wpada w tarapaty niezależnie od tego czy się o to prosi, czy nie. Zmienia szkołę co roku, gdyż w każdej robi coś przez co zostaje z niej wyrzucony. W tym roku znajduje się w Yancy Academy, „prywatna szkoła z internatem dla dzieci z problemami, znajdująca się na północy stanu Nowy Jork”*. Nie może cały rok mieszkać w domu, dlatego jego mama ciągle znajduje mu nowe szkoły z internatem i to coraz dalej od domu. Dlaczego? Żeby go chronić, jednak na początku historii Percy nie do końca rozumie po co. Wszystko się dopiero wyjaśnia, kiedy jadą wraz z mamą do Montauk, gdzie mieli swój własny domek nad morzem. W nocy spotkała ich niespodziewana burza. Do drzwi dobijał się Grover, jedyny przyjaciel Percy’ego z Yancy Academy. Jednak nie był tym samym Groverem, miał koźle nóżki zamiast ludzkich nóg. I wtedy dopiero Perseusz Jackson poznał całą prawdę o sobie i to zmieniło jego życie na dobre, czy tego chciał, czy nie.

                        Tak, Percy Jackson jest herosem, synem śmiertelnej matki i greckiego bóstwa. Tylko którego? No właśnie, ci co przeczytali to wiedzą, ci co nie… pewnie też, bo tyle się o tym trąbi. Jednak dopiero w rozgrywających się później wydarzeniach jeden bóg przyzna się do spłodzenia małego heroska jakieś dwanaście lat temu.

                        Ale odbiegłam trochę od fabuły. Percy wraz z mamą i Groverem jadą do Obozu Herosów, gdzie chłopak spędzi całe lato. Tylko tam jest bezpieczny, choć właściwie to nawet nie. Wszędzie czai się zło, a wojna Wielkiej Trójcy Bogów jest już blisko. Dostanie się do Obozu Herosów wcale nie jest takie łatwe, a na pewno nie wtedy kiedy goni Was ogromny Minotaur. Ale trzeba sobie jakoś radzić samemu, prawda? I tak właśnie Percy dał sobie radę, jednak poniósł koszmarną stratę. Minotaur zabrał jego matkę wraz z chwilą kiedy sam się „rozpłynął” do Podziemia, gdzie nie wiadomo co się z nią dokładnie może stać. Kiedy wszystko się skończyło, młody heros wziął Grovera (który od pewnego czasu był nieprzytomny) i ruszył ku ogromnej sośnie Thalii, tak jak oboje: mama i przyjaciel, wskazywali mu drogę. I tak oto nasz młody bohater trafia do miejsca, gdzie pasuje idealnie: do Obozu Herosów, gdzie wszyscy są tacy, jak on.

                        Jak już mówiłam w innych recenzjach książek pana Riordana, jestem po prostu zakochana w jego pomysłach i stylu pisania. Jest przyjemnie lekki i bardzo łatwo się czyta jego historie. Autor świetnie wpasował mitologię grecką we współczesność, gdzie tak naprawdę wszystko jest możliwe. Olimp na sześćsetnym piętrze Empier State Bulding, Podziemie Hadesa w zachodnim Hollywood w Studiu Nagraniowym REQUIEM, to wszystko zostało bardzo fajnie przemyślane i umiejscowione. Sama chętnie bym to wszystko sprawdziła J Ale no, muszę wierzyć Percy’emu na słowo.

                        Percy dostaje misje, idąc do Wyroczni nie wie czego się spodziewać, boi się, bo wie, jakie niebezpieczeństwo na niego czeka. Odkąd trafił do Obozu Herosów zdążył sobie narobić wrogów w postaci Clarisse, córki Aresa, ale poznał Annabeth, Luke’a i wielu innych, no a poza tym miał również Grovera, który gotów był z nim wyruszyć na niebezpieczną misję. Teraz pytanie: czego dotyczyła ta misja? W świecie bogów na ostatnim spotkaniu na Olipie wszystkich olimpijskich bóstw został skradziony Piorun Piorunów Zeusa. Jak myślicie, kogo obwiniają? Oczywiście, Percy’ego, syna Posejdona (tak, tak, napisałam to, nie wiem czy to spoiler, czy nie), który przyznał się do niego. Wyrusza również na poszukiwanie Pioruna Piorunów, żeby oczyścić swoje dobre imię i dobre imię swojego ojca, które tak naprawdę nie znał. Młody Jackson wraz z Annabeth i Groverem przeżywa niezliczoną ilość zapierających dech w piersiach przygód, które odmienią nie tylko całą trójkę, ale i losy całego świata nie tylko bogów, ale i śmiertelników.

                        Wszystkie przygody są ryzykowne i wymagające doskonałego planu, jednak córka Ateny zawsze (no, prawie) jest gotowa coś wymyślić. Grover również bardzo się poświęca całej sprawie. Percy jest dumny z tego, że ma takich przyjaciół, gotowych mu zawsze pomóc.

                        Długo nie muszę się zastanawiać nad oceną dla tej książki. Jest to bezapelacyjnie wielka szóstka, na którą zasługuje. Styl, pomysł, bohaterowie. Już trzy lata temu (o ile nie więcej) zakochałam się w tej serii i nawet teraz moja miłość do niej nie przeminęła. Nie mogę się doczekać, kiedy znów wrócę do kolejnych tomów i je Wam zaprezentuje z mojej strony.\

★★★★★★★★★★

*opis pochodzi z książki, strona 7 i 8

ODAUTORSKO
        Przepraszam, że nic wcześniej nie dodawałam, ale zaczęła się znów szkoła i nauczyciele nie dają spokoju. Ciągle testy, kartkówki, jakieś prace domowe na trzy strony. Ciężko w sumie aż tak bardzo nie jest, ale trzeba się wziąć za siebie, bo do końca roku szkolnego tak dużo czasu nie ma, a potem poprawianie ocen będzie uciążliwe. Mam nadzieję, ze recenzja, którą właśnie dodałam przypadnie Wam do gustu. Mam w zapasie jeszcze dwie, a zaraz skończę „Fałszywą nutę”. Niestety, czytanie ostatnio idzie mi mozolnie, nie wiem nawet z jakiego powodu. Również i nad tym bardzo ubolewam. Ale mam nadzieję, że szybko mi się odmieni i będę mogła przeczytać cudowne książki, które ostatnio Wam pokazywałam. No to na dzisiaj to tyle. Życzę miłego weekendu, z dobrą książką przy której wszyscy odpoczniecie. Pozdrawiam :)

5 komentarzy :

  1. Po takiej recenzji na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zanim zabrałam się za czytanie tej serii, obejrzałam film. Pamiętam, że nie byłam do niego zbyt przekonana, a gdy w końcu dałam się ubłagać - przepadłam. Boskie są te książi Riordana. Fajny sposób na naukę podstaw mitologii.

    P.S. Ten cykl ma tylko V tomów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za uwagę! Akurat chyba myślałam o szóstym tomie serii GONE, na który czekam i jakoś tak niechcący wyszło :D

      Usuń
  3. Po tak zachęcającej recenzji, ciężko się oprzeć i nie sięgnąć po książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Seria o Percym Jacksonie jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka