Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

niedziela, 20 stycznia 2013

Niezgodna - Veronica Roth



Tytuł oryginału: Divergent
Tytuł polski: Niezgodna
Autorka: Veronica Roth
Data premiery: marzec 2012
Wydawca: Wydawnictwo Amber
Liczba stron: 352

„Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest niezgodny – i musi być wyeliminowany…

Szesnastoletnia Beatrice dokonuje wyboru, który zaskoczy wszystkich, nawet ją samą. Porzuca Altruizm i swoją rodzinę, by jako Tris stać się twardą, niebezpieczną Nieustraszoną. Będzie musiała przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się, czy w nowym życiu, jakie wybrała, jest miejsce na miłość.

Tymczasem wybucha krwawa walka między frakcjami, a Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć…”
- od wydawcy



                Szał na „Igrzyska śmierci” był? Był. Szał na „Niezgodną” był? Był. Porównanie obu powieści/serii było? Było. I to mnie nieco zniechęciło do „Niezgodnej”. Tak, jak w „Igrzyskach” się zakochałam, tak miałam wrażenie, że ta powieść w ogóle nie przypadnie mi do gustu. Jak się później okazało, nie do końca tak było. Zasadniczej różnicy między tymi książkami właściwie nie ma. Jest sobie dziewczyna, odważna, mężna itp., itd., aż wreszcie kiedy może to się buntuje, ratuje bliskich i przyczynia się do pokoju na świecie (czy gdzieś tam), bla bla bla. No nie do końca tak jest, przesadziłam może trochę. Ale w moim odczuciu, „Niezgodna” wcale nie jest taka dobra, jak się większości czytelnikom wydaje. Nie, nie zjadę jej, bo ma swoje przesłania i wartości, akcja też całkiem ciekawa. Ale… O, tu jest dobry przykład. Kiedyś recenzowałam pierwszy tom „Oksy Pollock”, pamiętacie? (link do recenzji) i serię z tą 13-letnią dziewczynką porównywano do „Harry’ego Pottera”! Pamiętacie moje oburzenie? No właśnie. Oczywiście, każdy piszę to, co chce, i jak chce, prawda? Więc seria o Beatrice może być zbliżona do „THG” bo czemu nie? Ale żeby od razu oceniać ją, jako lepszą i wykraczającą poza genialność wcześniej wspomnianej serii? Dla mnie totalna żenada. Ale to tylko moje zdanie. 


                Główną bohaterką „Niezgodnej”, jak już wspomniałam, jest szesnastoletnia Beatrice, która mieszka w społeczeństwie zbudowanym na ruinach Chicago. Społeczeństwo podzielone jest na pięć frakcji: Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość). Nasza bohaterka przynależy do Altruizmu, frakcji poza hierarchią społeczną (według wszystkich innych frakcji, uważających się za najważniejsze). Beatrice nie chce pozostać z rodziną w Altruizmie. Chcę pomagać Nieustraszonym, których zawsze bacznie obserwuje i w ciszy podziwia. Chce być, jak oni. Na testach dowiaduje się jednak, że jest Niezgodną. Co to znaczy? Znaczy to mniej więcej tyle, że nie jest w stanie dokładnie określić, gdzie być powinna. Ma cechy co najmniej dwóch frakcji. Była narażona na śmiertelne niebezpieczeństwo, ale już wybrała. Wybrała Nieustraszoność, nikt się po niej tego nie spodziewał. Mało który Altruista decydował się w ogóle na opuszczenie frakcji, a co dopiero na przyłączenie się do Nieustraszonych. Jednak Beatrice chciała się zmienić i robić coś przydatnego. Chciała poczuć się silną i odważną, tak, jak nigdy wcześniej się nie czuła. 

                Sam pomysł jest naprawdę całkiem fajny, ale niestety z tym jest tak, że albo się podoba, albo się nie podoba. Nie ma raczej etapu pośredniego, przynajmniej nie dla mnie, jako fanki „Igrzysk śmierci”, które jako jedne z nielicznych serii podbiły moje serce aż tak bardzo. „Niezgodna” na pewno ma wiele zalet, których ja niestety nie widzę. No, ale nie mogę powiedzieć, że jest kompletnym gniotem. Nie. Po prostu mi się nie podoba. Ma pokazać, że każdy musi wybierać własną drogę, niezależnie od tego co myślą sobie inni. Utwierdza nas w przekonaniu, że musimy robić to, co uważamy za słuszne dla nas samych, a nie dla innych wokół, bo to nasze szczęście jest dla nas najważniejsze. Nie można czegoś robić, bo uważamy że komuś się to nie spodoba. To daje ogromnego plusa autorce, gdyż początkowo myślałam, że będzie to durne opowieść o dziewczynie, która robi  same głupie rzeczy, jednak zawsze wychodzi z nich cało. Nie. Przykrości też ją spotykają i bardzo dobrze. Bo inaczej książka nie byłaby prawdziwa, a bohaterowi robieni na ideał, co niekoniecznie by mi się podobało. 

                Akcja bardzo szybko się rozwija, ale to bardzo dobrze, bo nie wiem czy dałabym radę to przeczytać, gdyby wszystko ciągnęło się i ciągnęło w nieskończoność. Tak to przynajmniej szybko dobrnęłam do końca. I wcale to nie znaczy, że czytałam z niechęcią, nie, ale niekoniecznie to co czytałam przypadło mi do gustu. Nie zapierało mi tchu w piersi, kiedy tego oczekiwałam, ani nie powaliło mnie na kolana, kiedy dobrnęłam do końca. Niemniej jednak, no, coś w tej powieści jest, że jest uwielbiania przez miliony ludzi na świecie. 

                Mam nieco mieszane uczucia, co do tej książki i co do samej autorki. Nie wiem, czy ocena trzy na sześć to nie za mało, jednak cztery? No. Pokuszę się o wystawienie jej czwóreczki, mam nadzieję, że drugi tom, który kiedyś na pewno przeczytam, będzie o wiele lepszy i śmiało będę mogła przyznać, że wystawiłam „Niezgodnej”, jak i Veronice Roth tak pozytywny „stopień”. 

★★★★★★☆☆☆☆



ODAUTORSKO
Chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność (ostatni mój post ukazał się w zeszłym roku!). Niestety, miałam małe zawirowania w szkole, poprawianie ocen, bo u mnie semestr pierwszy skończył się już 11 stycznia, a 15 rozpoczął nowy, bardzo długi, zresztą i kto wie czy wystarczy nieprzygotowań do końca roku? ;) Miałam też wizyty u ortodonty, boli jak cholera! A jutro mam zakładanie aparatu, więc ból pewnie będzie nie do wytrzymania i tak jak teraz, nie mogę się na niczym skupić, tak później może być jeszcze gorzej. Ale: bądźmy dobrej myśli! Mam już prawie przygotowane jeszcze dwie recenzje do publikacji: „Norweski Dziennik. Tom 1. Ucieczka” i „Wśród ukrytych, wśród oszustów”. Tak więc pewnie ukażą się w najbliższym czasie. Jestem w połowie drugiego tomu GONE po raz kolejny, już czytałam, bardzo się zachwycam, ale do recenzji musiałam przeczytać raz jeszcze. Potem zobaczę. Mam już nowy stosik, jednak jeszcze nie dobrnęłam do końca tego, ale, ale. Uda mi się. Na pewno. Trzymajcie się!
 

 

6 komentarzy :

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Trochę denerwuje mnie porównywanie jej do "Igrzysk śmierci", bo w końcu one jak dla mnie są niezastąpione.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się ,,Niezgodna" nie podobała zbytnio. Ot, przeczytałam, było nawet kilka niezłych momentów, ale nic, co by wzbudziło we mnie większe emocje. Z tego, co wiem, szykuje się ekranizacja, więc może ta historia w wersji filmowej przypadnie mi bardziej do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam sobie tę książkę, byłam pewna, że zaskoczy mnie tak bardzo jak Igrzyska. Ale skoro piszesz, że jest od niej gorsza, w tym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy nie za bardzo się pospieszyłam... No cóż, pożyjemy, zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Natalia_Lena
    ekranizacja? :o
    miałam odłożyć przeczytanie tej książki na dużo później, ale koniecznie muszę się w końcu zabrać do tej książki. nie lubię oglądać filmu bez uprzedniego przeczytania pierwowzoru :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie podobała się Niezgodna. Nie czytałam Igrzysk Śmierci (aż wstyd się przyznać), ale słysząc tyle pochwał na ich temat i patrząc na porównanie z niezgodną lecę do biblioteki je wypożyczyć!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka