Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Siostry W Bibliotece są naszą własnością i nie zgadzamy się na ich kopiowanie bez naszej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Alicja - Jacek Piekara



Tytuł oryginału (polski): Alicja
Autor: Jacek Piekara
Data premiery: marzec 2010
Wydawca: Fabryka Słów
Liczba stron: 368

Aleks na początku historii jest tym, kim zawsze bałem się być: człowiekiem przegranym pod każdym względem, którego przekonanie o własnym talencie i wyjątkowości ginie pod wpływem całkowitej obojętności otoczenia. A jednocześnie nieumiejącym podejmować decyzji, tkwiącym w marazmie, utopionym w szarzyźnie, zniechęconym i zagubionym.
Jacek Piekara,
Wywiad dla arenahorror.pl

Magia to najodpowiedniejsze słowo na określenie relacji między Alicją i Aleksem. Przyjaźń jest chyba pojęciem za małym, zaś miłość – zbyt typowym i nieoddającym istoty tej znajomości.
Tawerna RPG

               Czemu pożyczyłam „Alicję”? Po pierwsze: Jacek Piekara. Nie, nie czytałam jeszcze żadnej jego książki, ale tylko się naczytałam o jego powieściach, że po prostu musiałam. Nie wiem nawet jakim cudem go znalazłam w bibliotece. Przypadek, dopiero potem mi się przypomniało, że kiedyś nałogowo czytałam recenzje jego książek. Sięgnęłam więc na półkę z fantastyką, pod literą P i wyszło, jak wyszło. Pożyczyłam „Alicję”. Po drugie: tytuł. Myślałam, że fajnie będzie móc przeczytać coś o dziewczynie, która również nosi takie imię, jak ja (może właśnie dlatego tak bardzo kocham „Alicję w Krainie Czarów”, hm?)

               O fabule wiele mówić nie można, gdyż nie jest to jeden konkretny wątek, który się ciągnie i ciągnie. Nie. Tu chodzi o coś więcej. Chodzi o relację między Aleksem, mężczyzną koło czterdziestki, który żyje w koszmarnych warunkach pisząc scenariusze i użalając się nad samym sobą, a Alicją, która jest czternastoletnią dziewczynką, jak na swój wiek bardzo dojrzałą i inteligentną. Trochę zmroziło mi krew w żyłach, kiedy dotarł do mnie ten fakt, ale potem jakoś się z tym uporałam i zdołałam dobrnąć do końca. A w sumie było bardzo łatwo, bo książka wciąga.

               Ogólnie w tym jednym tomie znajdują się tak naprawdę dwie części: „Alicja i Miasto Grzechu” i „Alicja i Ciemny Las” (wiem, że na pewno można dostać tą drugą część w osobnym tomiku, ale czy pierwszą? Nie mam bladego pojęcia).

               Początkowo zachowanie i czyny Alicji mogą szokować, no, przynajmniej ze mną tak było. Wydawało mi się to niemożliwe i jednocześnie takie… magiczne.

               Książce wystawiam ocenę równą 5 na 6. Jest mi głupio, że napisałam tak mało, ale czytałam ją, no, dość dawno i zapomniałam ją zrecenzować, a potem nie miałam czasu, bo nauki miałam sporo.  Ale podsumowując: „Alicja” jest powieścią wartą przeczytania, niby taką samą, jak każda inna, ale magiczną i ma w sobie „to coś”. Zachęcam Was do zapoznania się z jej treścią. Według mnie najlepsza jest na jesienne, deszczowe wieczory, ale nawet nie wiem dlaczego. 

★★★★★★★★☆☆

ODAUTORSKO

No, przepraszam za marność tej recenzji z całego serca :c I jednocześnie chciałabym Wam życzyć wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń i ogromnych stosów książek pod choinką (choć teraz pewnie te stosy leżą już obok Was i zaczytujecie się w każdej powieści). No, chciałabym Wam też życzyć dalej rozwijającej się kariery w blogsferze, która się powiększa i powiększa, bardzo dużo nowych współprac, które zaowocują w nowe książki i doświadczenia. Oraz oczywiście Szczęśliwego Nowego Roku! Żeby przyniósł Wam wszytko to, czego chcecie! 

2 komentarze :

  1. Mogłaby mi się spodobać :)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie i myślę, że powinnam się za tą książką rozejrzeć... :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla nas wielką motywacją do pisania tego bloga i ulepszania go, dlatego dziękujemy bardzo za każde słowo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka